O Kalendarzu Wielokulturowym  2017

Kalendarz Wielokulturowy 2017 dedykujemy popularnym uzdrowiskom II Rzeczypospolitej położonym – ze względu na tematykę poprzednich edycji Kalendarza i obszar naszych zainteresowań, na ziemiach dawnego zaboru austriackiego (w Galicji). Na poszczególnych kartach staraliśmy się przedstawić zdrojowiska, stacje klimatyczne, letniska oraz zimowiska – Jaremcze, Niemirowów-Zdrój, Rymanów, Krynicę, Truskawiec, Zaleszczyki, Rabkę, Żegiestów, Iwonicz, Zakopane, Worochtę i Kosów, konkurujące w okresie dwudziestolecia międzywojennego z najlepszymi zagranicznymi ośrodkami – tak pod względem leczniczych wartości źródeł mineralnych, jak i klimatu.
Publikacja zawiera m.in. archiwalne fotografie, kalendarz zodiakalny, 3 kalendaria – gregoriańskie, juliańskie i żydowskie, z zaznaczeniem świąt aktualnie nakazanych w wymienionym obrządku bądź religii. Kalendarz historyczny zastąpiono przepowiedniami zawartymi w publikacji z 1933 r. pt. „Przepowiednie astrologiczne według starych kalendarzy i przypowieści miesięczne”. Wykaz imion pochodzi z „Kalendarza Historyczno-Turystycznego oraz Przewodnika Klimatycznego na rok 1934”.
Teksty opracowano głównie na podstawie: „Przewodnika Zdrojowo-Turystycznego”, wydanego w 1934 r. w Warszawie pod redakcją Henryka Piotrowskiego oraz „Albumu Uzdrowisk Polskich” – publikacji poświęconej XV Zjazdowi Lekarzy i Przyrodników Polskich we Lwowie w lipcu 1937 r. Inspiracją do powstania części opisowej były także: „Przewodnik po zdrojowiskach i uzdrowiskach polskich” pod redakcją dr. Zenona Pelczara oraz dr. Józefa Zanietowskiego, Kraków 1913, „Nasze Zdroje: przewodnik po polskich zdrojowiskach, stacjach klimatycznych i kąpielach morskich”, Lwów 1923 oraz opracowany przez doktorów Stanisława A. Lewickiego, Mieczysława Orłowicza i Tadeusza Praschil „Przewodnik po zdrojowiskach i miejscowościach klimatycznych Galicyi”, Lwów 1912. W tekstach zachowano oryginalny język źródła.
Mamy nadzieję, że odwiedziny uzdrowisk leżących w przedwojennych województwach lwowskim, krakowskim, stanisławowskim oraz tarnopolskim, okażą się nie tylko emocjonującą podróżą w czasie, ale także swoistą wycieczką po zdrowie, spełniającą Państwa oczekiwania wobec Kalendarza. 

 


1

Przejdź dalej


 

Zwiedzajmy Polskę

Dzieje naszych zdrojowisk sięgają w odległe wieki. Już w XI w. używane są siarczanki w okolicy Inowłodzi nad Pilicą. W XV w. istnieją już łazienki solankowe w Inowrocławiu, a w XI w. kwitną zdrojowiska Drużbaki (na Spiszu), Szkło, Lubień, Iwonicz, Mikulińce i Swoszowice, nieustępujące zdrojom zagranicznym, a owszem ściągające nieraz chorych z krajów ościennych. Potopy wojen i klęski rozbiorów hamują i łamią ten rozwój, ale odrodzenie Państwa przynosi epokę szybkiego postępu, który czasem przybiera rozmach zdumiewający. Od naszego wybrzeża morskiego do Zaleszczyk i od wschodnich rubieży do Zakopanego, ileż pięknych miejscowości turystycznych napotykamy, w jak wielką ilość bogactw naturalnych i potężnych źródeł obfitujących!
Niestety wielu lekceważy piękno rodzimego kraju i skuteczność naszych zdrojów, uważając za stosowne chwalenie zagranicznych osobliwości. Nic bardziej krzywdzącego – posiadamy przecież pierwszorzędne solanki do picia, kąpieli i wziewania przy najbardziej nowoczesnych urządzeniach. To samo możemy powiedzieć o borowinie. Polskie szczawy słone zastępują w zupełności wody obce z Kissingen, Soden, Wiesbaden i Homburga. Solanki jodowo-bromowe zastępują źródła z Dürkheim, Hall, Königssdorf-Jastrzemb i Lipik. Solanki litowe są równorzędne z wodami Elster, Radein, Preszowa, Salzbrunn, Bilin i Ems. Solanki zgęszczone (żoły-surowice) zastępują wody z Gmunden, Hall w Tyrolu, Hall w Wirtembergii, Nauheim i Reichenhall, zaś wody słono-gorzkie wody z Kissingen, Pyrmont, Soden. Szczawy alkaliczno-słone są równorzędne z wodami z Ems, Luchaczowicz, Selters i Gleichenberg. Szczawy alkaliczno-słono-glauberskie zastępują wody z Karlsbadu i Marienbadu. Szczawy żelaziste: z Elster, Franzensbad, Pyrmont, Reinerz, Spaa, St. Mori i Wildungen. Latem posiadamy klimat nadmorski. Klimat ciepły, wiosenny posiadamy w jarze Dniestru od Zaleszczyk po Okopy św. Trójcy, poza tym posiadamy klimat podgórski.
Jak widać pod wieloma względami nie tylko nie ustępujemy innym państwom europejskim, lecz nawet je przewyższamy – wybrzeże morskie z Gdynią na czele, Kaszubska Szwajcaria, pieczary w Skałackiem, Tatry, Podkarpacie, Pieniny, Dolina Prutu, jar Dniestru, cudne Podole, jeziora augustowskie, Puszcza Białowieska, wreszcie zdrojowiska nasze z Krynicą i Zakopanem na czele – niezliczona po prostu ilość miejscowości urokiem swym czaruje wzrok turysty, a nieodpartym swym czarem pociąga wszystkich, którzy jeszcze z tych lub innych przyczyn tam nie byli, znając te nieprzebrane bogactwa przyrody jedynie ze słyszenia lub z opisów w prasie codziennej i specjalnych wydawnictw.
W dawnych czasach, kiedy warunki życia były zgoła inne aniżeli są obecnie, a sposób życia wszystkich klas społecznych nie oddalał ludzi tak bardzo od pierwotnej przyrody, nie posiadały zdrojowiska, kąpieliska, stacje klimatyczne i zwykłe latowiska powszechnego znaczenia. Wyjeżdżano do nich, ale nie zapełniano ich tak tłumnie, jak się to dziać zwykło w dobie współczesnej. Wydatniej korzystała z nich ludność krajów z silniej rozwiniętym przemysłem, o wiele skromniej ludność krajów rolniczych. Toteż na Zachodzie europejskim, we Francji, w Niemczech i niemieckich krajach austriackich, w Szwajcarii i Czechach tworzono, gdzie to tylko było możliwe, rozmaitego typu uzdrowiska i urządzano je stopniowo coraz lepiej. Na ziemiach polskich mieliśmy ich niedużo, starczyły jednak na zaspokojenie popytu. Zastęp odwiedzających je chorych był stosunkowo niewielki. Frekwencja najważniejszych uzdrowisk, rozporządzających własną statystyką, nie sięgała w ostatnim roku przed wojną nawet 60 000 osób.
Po wojnie nastąpiła zasadnicza zmiana. Już w toku odbudowy zniszczonych przez działania wojenne i wśród remontu zaniedbanych skutkiem niedostatecznej konserwacji zakładów uzdrowiskowych, ciągnęły do nich liczne rzesze chorych. Toteż uzdrowiska polskie rozbudowywały się coraz bardziej, przybywało coraz więcej nowych, przeważnie o cechach stacji klimatycznych i latowisk. W „Przewodniku po polskich uzdrowiskach i letniskach” Czesława Rokickiego z 1929 r. mieszczą się opisy czterystu kilkudziesięciu uzdrowisk. Nie wiemy dokładnie ile osób przewija się przez nie w ciągu całego roku. W przybliżeniu można by je ocenić cyfrą około 450 000, przyjmując, że we wszystkich razem jest z górą dwa razy tyle osób, co w uzdrowiskach objętych statystyką urzędową. Schodzi się ten wzrost ruchu wyjazdowego z rozbudzeniem i potężnieniem zamiłowań sportowych i turystycznych, z rozwojem organizacji skautowskich, z zupełnie już rozpowszechnionym tworzeniem dla młodzieży letnich obozów ćwiczebnych na łonie nieskażonej przyrody. Społeczeństwo wiedzione wrodzonym samozachowawczym instynktem, stara się o zachowanie sił i zdrowia, dąży do zwiększenia życiowej tężyzny młodego pokolenia, do utrwalenia i do wzmocnienia rasy.
Na dzień dzisiejszy liczba wciągniętych w rejestr uzdrowisk, którymi opiekuje się Związek Zdrojowisk i Uzdrowisk z siedzibą w Warszawie, przekracza znacznie cyfrę 400. Są one rozrzucone po wszystkich naszych ziemiach – Małopolska posiada 280, Wielkopolska, Śląsk i Pomorze 93, cała reszta Polski 84 uzdrowiska. Cyfry te nie powstały przez przypadek. O ile chodzi o Małopolskę to rozstrzygające znaczenie posiada tu z jednej strony łańcuch gór karpackich, z drugiej najstarsza w całej Polsce tradycja balneo- i klimatoterapii oraz najlepsze warunki dla korzystania z czynników fizjoterapeutycznych, tak w znaczeniu lecznictwa, jak higieny życia. Tkwi w tym przyczyna, dla której najwcześniej i najliczniej powstały i rozwinęły się najlepiej zdrojowiska, stacje klimatyczne i letniska województw małopolskich, szczególnie województwa krakowskiego. Drugie po krakowskim miejsce zajmuje województwo stanisławowskie ze swoimi pod względem klimatycznym bardzo dobrymi, a pod względem krajoznawczym niezmiernie pociągającymi osiedlami górskimi, zwłaszcza czarnohorskimi. Trzecie województwo – lwowskie, następnie tarnopolskie. Przeciwieństwo karpackiej Małopolski tworzy Pomorze kąpieliskami morskimi oraz z malowniczym Pojezierzem. Obfitością uzdrowisk z klimatem leśnym odznaczają się ziemie dawnego zaboru rosyjskiego. Odrębny do pewnego stopnia typ przedstawiają stacje Podolskie położone w Jarze Dniestrowym – zbliżają się one poniekąd do stacji stepowych.


Kalendarz Wielokulturowy 2017

wzbogacony opisem kurortów i uzdrowisk w województwach południowych II Rzeczypospolitej leżących


 


Ogromna większość miejscowości należy do typu letnisk. Do rzędu uzdrowisk w ściślejszym tego słowa znaczeniu można zaliczyć zaledwie dziesiątą część z całego długiego rejestru. Większość miejsc kąpielowych wypada w Beskidach Zachodnich i Środkowych, bogatych w źródła mineralne – natomiast większość letnisk w Beskidach Wschodnich, na szlakach linii Stryj–Ławoczne i Delatyn–Woronienka, gdzie niemal każda stacja czy przystanek posiada po kilka, kilkanaście, nawet kilkadziesiąt willi czy domków zamieszkiwanych przez letników. Są wśród nich górskie wioszczyny dające spokój, swobodę, górskie leśne powietrze i kąpiele w czystych potokach – są i takie, w których istnieją sanatoria urządzone z europejskim komfortem, eleganckie restauracje, wielkomiejskie rozrywki. Jedne nęcą położeniem, inne urządzeniami, inne klimatem czy też pięknością okolicy. O tym szerokim stosunkowo zastępie nie wie się u nas tyle, ile pragnąć by trzeba. Więc starać się należy, żeby jak najwięcej i jak najczęściej mówić o tych rzeczach.
Zapewnienie wyjeżdżającym i kuracjuszom jak największej sumy korzyści uczynić można przez skreślenie zasadniczych wskazówek dla wyboru najstosowniejszych miejsc pobytu zarówno dla zdrowych, żądających tylko sposobności do wypoczynku i ogólnego skrzepienia, jak dla chorych, potrzebujących istotnego leczenia. Do spełnienia tego zadania przyczynia się ta publikacja, dostępna dla najszerszych warstw społeczeństwa. Oprócz tego chcemy wskazać w zupełnie ogólnych zarysach to wszystko, czym kraj nasz rozporządza i ugruntować w całym polskim społeczeństwie wiarę w wartości i w skuteczność przyrodzonych leczniczych skarbów polskiej ziemi.
Are you looking for the best website template for your web project? Look no further as you are already in the right place! In our website templates section you will find tons of beautiful designs - for any kind of business and of any style. You are in a unique place - join us today BIGtheme NET
1

Przejdź dalej

 

Skontaktuj się z nami

Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju "Młody Mołodycz"
Mołodycz 35, 37-523 Mołodycz

E-mail:          poczta@molodycz.pl
Telefon:        +48 793 577 794

UA-67765325-1