• Kw

    Kalendarz Wielokulturowy

    gregoriański / juliański / żydowski

  • Codzienność

    Codzienność

  • Religie

    Religie

  • Miejsca

    Miejsca

  • Święta

    Święta

  • Wyznania

    Wyznania

  • Życie

    Życie

  • Mieszkańcy

    Mieszkańcy

  • Galicja

    Galicja

  • Poznaj Kalendarz 2017

    Kalendarz Wielokulturowy 2017 dedykujemy popularnym uzdrowiskom położonym w województwach południowych II Rzeczypospolitej. Na kolejnych kartach staraliśmy się przedstawić zdrojowiska, stacje klimatyczne, letniska oraz zimowiska, konkurujące w okresie dwudziestolecia międzywojennego z najlepszymi zagranicznymi ośrodkami – tak pod względem leczniczych wartości źródeł mineralnych, jak i klimatu.

    Wejdz i zobacz więcej

  • Kup Kalendarz 2017

    Zapraszamy do nabycia Kalendarza na 2017 rok w formie drukowanej.

    Ze względu na zawartą wiedzę oraz wartość sentymentalną, kalendarz może być wyjątkowym prezentem noworocznym, a także materiałem edukacyjnym, promującym wielokulturowość oraz różnorodność religijną.

    Papierową wersję Kalendarza można zakupić drogą pocztową w cenie 25 zł za sztukę.

    Wejdz i zobacz więcej

  • Film promocyjny

    Przedstawiamy Państwu animację poświęconą Kalendarzowi Wielokulturowemu. Mamy nadzieję, że podróż po Galicji – krainie będącej domem dla różnych narodów, ich religii i języków, pomoże w sposób ciekawy, zapoznać się z wielokulturowym charakterem regionu.


    Obejrzyj animację

  • Media o kalendarzu

    Media o Kalendarzu

    Zachęcamy do zapoznania się
    z informacjami medialnymi, poświęconymi
    kolejnym edycjom Kalendarza Wielokulturowego.

    Wejdz i zobacz więcej

  • Kresowe obrazy

    Kresowe obrazy

    Albumy, rodzinne pamiątki, przekazy ustne i nasze wspomnienia – w nich zachowała się pamięć o ludziach, ich jednostkowych losach, a także losach całych rodzin, związanych z Kresami przez wiele pokoleń. Zachował się również klimat tamtych czasów, ówczesna moda, stosunki społeczne, nastroje, sympatie – wszystko to wyczytać można z tego, co zawarte na fotografiach i w ludzkich wspomnieniach. Płynie z nich pamięć konkretnych osób, lecz także piękna życiowa treść, w której może się przejrzeć każdy z nas, powracając do historii swoich przodków. Warto tę historię ocalać od zapomnienia…

    Wejdz i zobacz więcej /
    Obejrzyj animację
  • Opowieści jarosławskiego Zasania

    Opowieści jarosławskiego Zasania

    Dostępne jest już II poprawione i rozszerzone wydanie pieszej części książki Opowieści jarosławskiego Zasania autorstwa J. Kucy.
    Jak można było się przekonać zarówno pierwsza część wydana w 2008 roku jak i dwie kolejne o tym samym tytule zostały przyjęte z wielkim zainteresowaniem, szczególnie wśród ludzi starszego pokolenia. Niektórzy z nich byli naocznymi świadkami opisywanych wydarzeń, bądź bardzo wiele dowiedzieli się od „starszych”. Są i tacy, którzy ze zdziwieniem na kartach książek odnaleźli wiele informacji z życia swoich bliskich dotychczas zupełnie nie znanych…
Kalendarz 2013

Kalendarz 2013

wzbogacony opisem
świąt, zwyczajów
i obrzędów

Kalendarz 2014

Kalendarz 2014

z opisem świąt, zwyczajów
i obrzędów wg tekstów
Oskara Kolberga

Kalendarz 2015

Kalendarz 2015

wzbogacony opisem historyi miast w Królestwie Galicyi i Lodomeryi leżących

Kalendarz 2016

Kalendarz 2016

z opisem nacji i grup etnicznych w Królestwie Galicyi i Lodomeryi zamieszkujących

Kalendarz 2017

Kalendarz 2017

wzbogacony opisem kurortów i uzdrowisk w województwach południowych II Rzeczypospolitej leżących

Ważniejsze ośrodki miejskie Galicji

Lwów
Stanisławów
Tarnopol
Przemyśl
Jarosław
Sanok
Krosno
Kraków
Tarnów
Rzeszów
Nowy Sącz
Nowy Targ

Kalendarium

  • Nowy Rok / Nowy Rik

    Nowy Rok / Nowy Rik

    Pierwszy dzień roku trzeba spędzić w zgodzie i radości, aby takim był cały rok. Pasuje wcześnie wstać, by zapobiec lenistwu, umyć się w zimnej wodzie, gwarantującej zdrowie i urodę oraz przygotować obfity obiad, by nie zabrakło pożywienia. Pierwszy gość to zapowiedź pomyślności (mężczyzna) lub całorocznego pecha (kobieta). Dawniej goście witali gospodarza słowami „Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, żeby Wam się rodziła kapusta i groch, ziemniaki i proso, żebyście nie chodzili boso”. Już w przeddzień Nowego Roku na wsiach pojawiali się przebierańcy, zwani drabami lub bekusami. Symbolem draba była słomiana czapka z przyszytą maską, powrósło oraz słomiane ostrogi na butach. Płatali figle i wykrzykiwali życzenia noworoczne. W noc poprzedzającą Nowy Rok odbywa się bal sylwestrowy, u gr. kat. zwany Małanką.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    1 stycznia
    4 stycznia
  • Objawienie Pańskie. Trzech Króli

    Objawienie Pańskie. Trzech Króli

    Symbolem święta jest historia opisana w Ewangelii św. Mateusza, w której trzej Mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi. Zwyczaj święcenia złota i kadzidła wykształcił się na przeł. XV/XVI w. Kadzidłem (żywicą z jałowca), okadzano domy i obejścia, by chronić przed nieszczęściami. Złotem dotykano szyi, by zapobiec chorobie. Po uroczystym obiedzie podawano ciasto z migdałem - kto go znalazł zostawał „królem migdałowym”. Dziś święci się kredę, którą na drzwiach pisze się datę bieżącego roku oraz litery K+M+B, oznaczające imiona Mędrców - Kacper, Melchior, Baltazar lub pierwsze litery łac. „Niech Chrystus mieszkanie błogosławi” - „Christus mansionem bededicat”. Różnie tłumaczy się dary jakie przynieśli Królowie. Złoto - znak królewskiej godności Dzieciątka, kadzidło - Boskości, mira - symbol śmierci na krzyżu.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    6 stycznia
    19 stycznia
  • Jordan. Chrzest Pański

    Jordan. Chrzest Pański

    W wigilię Jordanu kapłan święcił w cerkwi wodę, tzw. „twardą wodę”, która miała chronić przed czarami. Wieczorem rodzina zasiadała do wieczerzy, na znak pokoju dzieląc się bułką przaśną (prosforą). Po niej wynoszono z chaty diduch, stojący w rogu izby od wigilii Bożego Narodzenia. Gospodynie robiły z niego gniazda, a ziarnem karmiły kury, żeby dobrze niosły. W dniu Jordanu procesja udaje się nad wodę. Mężczyźni niosą chorągwie i krzyż. Kapłan, po odmówieniu modlitwy do Ducha Świętego, trzykrotnie zanurza w wodzie trzy płonące świece - symbol Trójcy Św. Ceremonii towarzyszy hymn (troparion). Obrzęd kończy pokropienie obecnych poświęconą wodą, którą ci zabierają do domu. Dawniej naczynia na wodę ubierano barwinkiem i pasmami czerwonej wełny. Mężczyźni kąpali się w rzece zapewniając sobie zdrowie i siłę. Dziewczęta obmywały się trzykrotnie wodą, prosząc by oczyściła je z brudu i sprawiła, że będą czyste jak Świata Preczysta (NMP). Przez 14 dni po Jordanie obowiązywał zakaz prania w rzece - nie godzi się bezcześcić św. wody. Zaś od wigilii Bożego Narodzenia do Jordanu, kobiety przędły tylko do zmroku, wierząc że w tym czasie wieczorami odwiedzają domostwa dusze zmarłych i można je niechcący oplątać wysnuwaną przędzą.

    Święto grzecko-katolickie
    19 stycznia
  • Tu bi-Szwat. Nowy Rok Drzew

    Tu bi-Szwat. Nowy Rok Drzew

    Wyznacza koniec zimy i początek pory opadów. W wigilię święta studiowano Torę i Zohar oraz urządzano ucztę, w czasie której spożywano owoce. Dziś w Izraelu Tu Bi Szwat to dzień sadzenia drzew. Wg Żydów pod wieloma względami są one najwspanialszymi roślinami. Ponadto, w tradycji żydowskiej, gdy rodziło się dziecko sadzono drzewo - cedr przy urodzeniu chłopca, cyprys - dziewczynki. Gdy dzieci wkraczały w odpowiedni do zawarcia małżeństwa wiek, gałęzie tych drzew służyły do podtrzymania chupy (baldachimu ślubnego). W ten sposób łączono życie drzew z dwoma najważniejszymi wydarzeniami w życiu człowieka - narodzinami i małżeństwem.

    Święto żydowskie
    15. dzień szwat
  • Ofiarowanie Pańskie / Stritennia

    Ofiarowanie Pańskie / Stritennia

    Święto upamiętniające ofiarowanie Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej. W obrządku gr. i łac. obchodzone podobnie. Wierni przynoszą do kościoła świece - gromnice, które kapłan błogosławi. Nazwa gromnica pochodzi od słowa „grom” - zapalane w czasie burzy strzegą przed uderzeniem pioruna. Po powrocie do domu płomieniem gromnicy robiono znak krzyża nad drzwiami i na belkach sufitu. Przy gromnicach wierni modlą się, aby Bóg chronił od nieszczęść. Zapaloną gromnicę wkłada się w ręce umierającego na wzór „roztropnych panien” - wychodzi on z płonącą lampą na spotkanie Oblubieńca.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    2 lutego
    15 lutego
  • Purim. Święto Losów

    Purim. Święto Losów

    Purim to święto żydowskie upamiętniające uchronienie Żydów od zagłady w perskim imperium Achemenidów, za czasów panowania króla Achaszwerosza. W tym dniu czytana jest w synagodze Księga Estery. Ilekroć pada słowo „Haman”, zebrani hałasują, tupią, grzechoczą kołatkami. Po południu spożywa się posiłek świąteczny - trójkątne, słodkie bułeczki z makiem, zwane „uszami Hamana”. Obowiązkiem religijnym jest pić w ten dzień alkohol aż do momentu, w którym nie można rozróżnić wznoszonych okrzyków: „Niech będzie błogosławiony Mordechaj” i „Niech będzie przeklęty Haman”. Purim ma charakter karnawałowy i jest chętnie obchodzone także przez niereligijnych Żydów. Uczestnicy przebierają się w kostiumy, często mężczyźni w kobiece, a kobiety w męskie. W tym dniu wielu religijnych Żydów popełnia ograniczone wykroczenia przeciwko prawu żydowskiemu. Zakładane są maski. Dzieci chodzą od domu do domu i odgrywają „Purim Spiel” - przedstawienie oparte na historii Estery, natomiast studenci w satyryczny sposób objaśniają naukę żydowską. Obyczaj nakazuje spełniać w święto dobre uczynki, a ubogim osobom posyłać prezenty z pokarmów.

    Święto żydowskie
    14. dzień adar lub adar II
    w roku przestępnym
  • Pesach. Święto wyjścia

    Pesach. Święto wyjścia

    Święto Paschy nawiązuje do nocy, w której naród Izraela opuścił Egipt pod wodzą Mojżesza, po ponad 400-letniej niewoli. Po raz pierwszy Żydzi obchodzili Pesach w Egipcie, w dniu wyjścia. Jest to święto wiosenne i żniwne, zwane także Świętem Wolności. Jednym z najważniejszych przykazań jakie Bóg dał w związku ze świętem Paschy - obok spożywania baranka i niekwaszonego chleba (macy), jest przykazanie opowiadania o tym, jak Pan wyprowadził lud Izraela z Egiptu. Opowiadanie to Żydzi zwą Hagada. Pierwszy wieczór Paschy - wieczór sederowy, jest najbardziej uroczystym momentem w życiu społeczności żydowskiej. Spożywa się wówczas świąteczną kolację oraz czytana jest Hagada. Podczas uczty wychyla się cztery kielichy wina - dla upamiętnienia czterech sposobów nazwania wyzwolenia. Jedno z dzieci zadaje pytania dotyczące znaczenia obrzędów Paschy, następnie biesiadnicy odmawiają psalmy Hallelu. Pierwotnie - tak jak nakazał sam Bóg Jahwe - Żydzi spożywali tylko pieczonego w całości, dorodnego i zdrowego baranka lub kozła (razem z trzewiami), gorzkie zioła oraz macę. Jedną sztukę na rodzinę lub, jeżeli rodzina była mała, wspólnie z najbliższymi sąsiadami. To co pozostało po zwierzęciu musiało zostać całkowicie spalone. Dziś podczas kolacji sederowej spożywa się warzywa zanurzone w słonej wodzie oraz gorzkie zioła. Tradycyjnymi potrawami są: pieczony udziec z kością (symbolizujący ofiarę z baranka) oraz jajka. W pierwszy i ostatni dzień Paschy zakazana jest praca. Chrześcijaństwo nawiązuje do żydowskiego święta Paschy ponieważ w postaci Ostatniej Wieczerzy Jezus i Apostołowie obchodzili w istocie wieczór sederowy.

    Święto żydowskie
    8 dni, począwszy
    od 15. dnia nisan
  • Wielkanoc / Christos Woskres

    Wielkanoc / Christos Woskres

    Najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wielkanoc poprzedza sześciotygodniowy Wielki Post, w którym wierni przygotowują się do powtórnego poznania tajemnicy Zmartwychwstania. U grekokatolików, podczas Wielkiego Postu, w środy i piątki odprawiana jest liturgia Uprzednio Poświęconych Darów. Wielki Post wieńczy Niedziela Palmowa (w Kościele wschodnim zwana również Wierzbną lub Kwietną). Tego dnia na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, podczas liturgii kapłan święci palmy. U grekokatolików palmę zastępują gałązki wierzby - ucieleśnienie zmartwychwstania, odrodzenia i przebudzenia z zimowego letargu. Po liturgii zabiera się je do domu, gdzie pod ikonami są przechowywane przez cały rok. Poświęconymi gałązkami smaga się również wzajemnie, życząc sobie zdrowia, pomyślności i powodzenia. Wielki Tydzień (Stanowiokres) to tydzień poprzedzający Paschę, wspominający najważniejsze dla wiary chrześcijańskiej wydarzenia. Ostatnie trzy doby: Wielki Czwartek (wieczór), Wielki Piątek, Wielka Sobota oraz Niedziela Zmartwychwstania od wieków znane są jako Triduum Paschalne (Triduum Paschale). W Wielki Czwartek w Kościele łacińskim ma miejsce tylko jedna uroczysta msza sprawowana wieczorem - Msza Wieczerzy Pańskiej. Jest ona pamiątką Ostatniej Wieczerzy Jezusa i Apostołów oraz ustanowienia sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do Ciemnicy, gdzie pozostaje do Wielkiego Piątku. U grekokatolików w Wielki Czwartek wieczorem odprawiana jest Utrenja Strastiej (Jutrznia Męki Pańskiej), podczas której odśpiewuje się dwanaście fragmentów z czterech Ewangelii opisujących Pasję Chrystusa. Wielkopiątkowa liturgia łacinników jest odprawiana na pamiątkę Męki i Śmierci na krzyżu Jezusa Chrystusa. W tym dniu nie ma Mszy Św. Najświętszy Sakrament zostaje przyniesiony z Ciemnicy do Grobu, gdzie zaczyna się adoracja. Kościół wschodni w Wielki Piątek również nie odprawia Mszy Św. Po południu wierni biorą udział w nieszporach (weczirni), pod koniec których wynosi się całun (płaszczanicę) - rodzaj ikony z wizerunkiem ciała Jezusa po Jego śmierci, owiniętego w płótno. Procesja przy śpiewie stychyry (poetyczno-biblijne rozważania o złożeniu Jezusa do grobu), umieszcza całun na środku cerkwi, gdzie jest adorowany do późnej nocy Wielkiej Soboty. Wielka Sobota to czas oczekiwania na Zmartwychwstanie. W tym dniu łacinnicy i grekokatolicy święcą pokarmy. Wierni wkładają do koszyków niemalowane i zdobione jaja, pieczywo, wędliny, chrzan i sól, które mają znaczenie symboliczne, zaś wieczorem gromadzą się w kościołach i przeżywają Wigilię Paschalną. Kapłani święcą w tym dniu ogień i wodę. Przed kościołem płonie ognisko, od którego zapalany jest Paschał. Następnie wodą święconą kapłani kropią wiernych i odnawiane jest przyrzeczenie chrzcielne. Grekokatolicy przez cały dzień adorują, złożoną w symbolicznym Bożym Grobie, płaszczanicę z wizerunkiem zdjętego z krzyża i spoczywającego w grobie Chrystusa. W ciągu dnia odprawiane są nieszpory z Mszą Świętą - liturgią św. Bazylego Wielkiego, w trakcie której mówi się już o Zmartwychwstaniu Pańskim. W Niedzielę Zmartwychwstania w obydwu obrządkach świętowanie rozpoczyna się bardzo wcześnie rano procesją dookoła świątyni (łacinnicy gromadzą się na tzw. Rezurekcji). Podczas mszy kapłan oficjalnie ogłasza, że Chrystus Zmartwychwstał. Po Eucharystii wierni udają się do domów, gdzie zasiadają do świątecznego śniadania, składającego się, m.in. z poświęconych w sobotę pokarmów. W poniedziałek przypada drugi dzień świąt. Znamienny dla tradycji grekokatolickiej jest ludowy zwyczaj śpiewania przed cerkwią po Mszy Św. pieśni wychwalających budzenie się przyrody do życia - „haiłki”. Dzieci i młodzież wykonują także, śpiewane w Oktawie Zmartwychwstania, „wesnjanki”. Charakterystyczne dla obydwu kultur jest symboliczne, gwarantujące szczęście i powodzenie, polewanie się tego dnia wodą - Śmigus Dyngus, o równie popularnej nazwie - Lany Poniedziałek. Grekokatolicy w okresie wielkanocnym wspominają zmarłych. W tym czasie odbywają się procesje na cmentarze oraz nabożeństwa żałobne - Panachyda.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    1. niedziela po 1.
    wiosennej pełni
  • Szawuot. Święto Tygodni

    Szawuot. Święto Tygodni

    Żydowskie Święto Tygodni zwane Świętem Żniw, Pięćdziesiątnicą lub Zielonymi Świątkami, gdyż tego dnia synagogi przystrojone są na zielono. Upamiętnia nadanie Tory Mojżeszowi na górze Synaj i wypada w siedem tygodni po Święcie Paschy. Zwyczaje dotyczące obchodzenia Szawuot w domu wynikają z tradycji. Podstawą jest jedzenie miodu, produktów mlecznych i dań zawierających mleko i sery - Tora mówi o ziemi obiecanej jako o „krainie mlekiem i miodem płynącej”. Część ortodoksyjnych Żydów całą noc spędza na studiowaniu Tory, aby być przygotowanym na jej ponowne przyjęcie.

    Święto żydowskie
    6. dzień siwan
  • Zesłanie Ducha Św. / Zisłannja Swiatoho Ducha

    Zesłanie Ducha Św. / Zisłannja Swiatoho Ducha

    Dzień zesłania Ducha Świętego zwany Pięćdziesiątnicą, Zielonymi Świątkami, Sobótkami lub Palinockami, przypada 49 dni (7 tygodni) po Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. Upamiętnia dzień, w którym na zebranych w wieczerniku apostołów, Maryję i niewiasty, zstąpił Duch Święty. Apostołowie zaczęli przemawiać w wielu językach oraz otrzymali dary duchowe - charyzmaty. Tego dnia modlono się o oczyszczenie ziemi z demonów wodnych i o urodzaj - palono ognie, przyozdabiano domy zielonymi gałązkami oraz tatarakiem. Zasiane pola obchodziły procesje niosące święte obrazy i śpiewające pieśni. Dziś górale zagórzańscy i Podhalanie nadal palą na wzgórzach ogniska.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    49. dzień po Wielkanocy
  • Boże Ciało

    Boże Ciało

    Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (Boże Ciało), obchodzoną w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego (60 dni po Wielkanocy), wprowadzono w XIII w. jako zadośćuczynienie za błędy heretyków, znieważanie Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie oraz uczczenie pamiątki ustanowienia tegoż Sakramentu. Impulsem ustanowenia święta był cud w Bolsena, kiedy odprawiający Mszę Świętą kapłan ujrzał, że po symbolicznym przeistoczeniu, wino w istocie zmieniło się w krew. W Polsce z procesją Bożego Ciała niosącą monstrancję spotykamy się od XIV w. Z Niemiec pochodzi zwyczaj śpiewania 4 Ewangelii przy 4 ołtarzach. W wielu regionach kraju do kościoła przynosi się tego dnia wianki z ziół, które po poświęceniu zabiera się do domu. Dawniej zawieszane na ścianach, chroniły przed chorobami. Część z nich palono, aby dym odstraszał chmury niosące grad i pioruny.

    Święto rzymsko-katolickie
    60. dzień po Wielkanocy
  • Jana Chrzciciela / Światoho Iwana

    Jana Chrzciciela / Światoho Iwana

    Jan Chrzciciel jest uważany za proroka trzech religii - Chrześcijaństwa, Islamu i Mandaizmu. Jest zwiastunem i prekursorem Jezusa Chrystusa, który głosił jego nadejście jako Mesjasza oraz tworzy połączenie pomiędzy Starym i Nowym Testamentem - jest uważany za ostatniego z proroków Starego i pierwszego świętego Nowego Testamentu, w którym jego historia została opowiedziana. Świętu upamiętniającemu narodzenie Jana Chrzciciela, towarzyszą w obydwu obrządkach katolickich noce świętojańskie, podczas których poszukuje się mitycznego, gwarantującego bogactwo, kwiatu paproci. Dziewczęta wiją wianki i wrzucają do rzeki, by chłopcy mogli je następnie wyłowić. Dawniej ludzie mawiali „Dopiero po Iwanie możesz leźć do wody”. Przestrzegano w ten sposób zakazu kąpieli w rzekach aż do św. Jana, który oczyszcza wodę ze złych mocy i czyhających w niej niebezpieczeństw.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    24 czerwca
    7 lipca
  • Matki Boskiej Jagodnej

    Matki Boskiej Jagodnej

    Początki święta wywodzą się z wierzeń i obrzędów starszych niż chrześcijaństwo - gdy bóstwom składano ofiary z płodów ziemi, by tym sposobem zapewnić sobie urodzaj. Święto Matki Boskiej Jagodnej wiąże się z ciekawymi zwyczajami. Otóż, do 2 lipca nie wolno było ani jeść, ani zbierać jagód, bez uszczerbku na zdrowiu. Dotyczyło to zwłaszcza kobiet ciężarnych, a także tych, które utraciły dziecko. Niewiasty, które dotknęła ta tragedia wierzyły, że jeśli do 2 lipca wstrzymają się od jedzenia jagód, poziomek czy malin oraz polecą się modlitwie Matki Boskiej Jagodnej, będą mogły wydać na świat zdrowe i silne potomstwo.

    Święto rzymsko-katolickie
    2 lipca
  • Tisza be-Aw. Post po utracie Świątyni

    Tisza be-Aw. Post po utracie Świątyni

    Tisza be-Aw upamiętnia rocznicę zburzenia Pierwszej i Drugiej Świątyni Jerozolimskiej. Poprzedzone jest trzema tygodniami pokuty, w których nie organizuje się żadnych zabaw, nie wolno słuchać muzyki, należy powstrzymać się od jedzenia mięsa i picia wina. Istnieje też zakaz strzyżenia włosów i bród oraz udzielania ślubów. Tisza be-Aw to święto żałoby, w trakcie którego obowiązuje ścisły, całodobowy post, trwający od zmierzchu do wieczora dnia następnego. Podobnie jak w Jom Kippur, nie wolno ani się posilać, ani gasić pragnienia. Zakazane jest mycie się, płukanie ust, używanie kosmetyków, noszenie nowej odzieży i skórzanego obuwia. Zabronione są wszelkie przyjemności i działania dające radość. Zakaz ten obejmuje nawet studiowanie i komentowanie Tory, gdyż zgodnie z zasadami judaizmu jest ono „słodyczą duszy”. Przed zapadnięciem zmroku podaje się ostatni przed postem posiłek - jajko na twardo, na znak żałoby posypane popiołem. Następnie należy zdjąć obuwie i usiąść na podłodze. Przez całą kolejną dobę nie korzysta się z krzeseł ani foteli, siada się albo wprost na ziemi, albo na siedziskach nie dających wygody - niskich taboretach, ławkach, itp. Podczas nabożeństw synagoga tonie w ciemnościach - gdy zapada mrok uniemożliwiający czytanie modlitw, zapala się tylko niezbędne do tego małe lampki. Po odniesieniu Tory następuje chóralne śpiewanie pieśni żałobnych i pokutnych.

    Święto żydowskie
    9. dzień aw
  • Wniebowzięcie Najświętszej Maryji Panny / Uspenja Bohorodyci

    Wniebowzięcie Najświętszej Maryji Panny / Uspenja Bohorodyci

    Dogmat Wniebowzięcia NMP uznawany jest w Kościele katolickim i innych Kościołach w unii z Rzymem. Wg teologii katolickiej Chrystus własną mocą wstąpił do nieba, zaś Najświętsza Maryja Panna, mocą Bożą została do nieba wzięta – wraz z ciałem i duszą. W Polsce obchodzona 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia jest nazywana Świętem Matki Boskiej Zielnej - Matkę Boską Wniebowziętą czci się jako patronkę ziemi i jej bujnej roślinności. Często błogosławi się wiązanki kwiatów, nabierających dzięki temu cudownych, leczniczych właściwości. Dawniej taki bukiet zostawiano wśród upraw, gdzie miał przynieść szczęście w zbiorach. Po kilku dniach wracano po niego i zabierano do domu. Tu był pieczołowicie przechowywany - okadzano nim izbę, trzymano w miejscu widocznym i dającym pewność, że jego moc będzie działała.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    15 sierpnia
    28 sierpnia
  • Rosz ha-Szana. Nowy Rok. Dzień Sądu

    Rosz ha-Szana. Nowy Rok. Dzień Sądu

    Podczas żydowskiego Nowego Roku atmosfera radości miesza się z grozą i trwogą. Synagogi zapełniają się ludźmi, którzy stając ze skruchą przed Bogiem, oczekują przebaczenia i miłosierdzia. Tego dnia szatan przedstawia grzechy Izraela, zaś Bóg otwiera księgi, w których zapisane są czyny człowieka, by wydać na niego wyrok - stąd składane życzenia: „Abyście byli zapisani na dobry rok”. Tego dnia dmie się w szofar - róg barani przypominający biblijną ofiarę Izaaka oraz symbolizujący trąbę, która zabrzmi na końcu czasów - w Dniu Sądu, zaś posiłek stanowią głowy zwierząt oraz chleb i zanurzone w miodzie jabłka - symbol nadziei i błogosławieństwa przyszłego roku (Święty pobłogosławił ziemię Izraela, czyniąc ją krainą mlekiem i miodem płynącą).

    Święto żydowskie
    1. dzień tiszri
  • Narodzenie Najświętszej Maryji Panny / Rizdwo Bohorodyci

    Narodzenie Najświętszej Maryji Panny / Rizdwo Bohorodyci

    W Polsce święto Narodzenia Matki Pana Jezusa szczególnie ukochał wiejski lud – stąd nazwa Matki Boskiej Siewnej. Dawniej dopiero po 8 IX zaczynano jesienny siew, mówiąc „Gdy o Matce Bożej zasiano, to ani za późno, ani za rano”. Do dziś tego dnia rolnicy przynoszą do kościoła ziarno przeznaczone na zasiew, by ksiądz je pobłogosławił, zaś w cerkwiach odprawiane są nabożeństwa dziękczynne za zbiory (dożynki).

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    8 września
    21 września
  • Jom Kippur. Dzień Pojednania

    Jom Kippur. Dzień Pojednania

    Jedno z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym, w wigilię którego należy odbyć rytualną kąpiel w mykwie. Niekiedy praktykuje się symboliczne biczowanie, bądź rytuał kapparot - ofiarowanie koguta lub kury, jako „zastępcy” uśmiercanego za winy ofiarującego, podczas gdy ofiarujący „dostąpi długiego życia w pokoju”. W święto obowiązuje ścisły post, nie wolno pracować, myć się, nosić skórzanego obuwia oraz podejmować współżycia. Święto odzwierciedla ideę, że ci, którzy okazują skruchę i naprawiają błędy, mogą dostąpić łaski przebaczenia. W tym dniu głównym elementem modlitw jest „spowiedź”. Nabożeństwo obejmuje również wysławianie Bożego miłosierdzia, wspominanie zmarłych oraz wspomnienie świątyni jerozolimskiej.

    Święto żydowskie
    10. dzień tiszri
  • Podwyższenie Krzyża Świętego / Wozdwyżennja Czesnoho Chresta

    Podwyższenie Krzyża Świętego / Wozdwyżennja Czesnoho Chresta

    Święto obchodzone zarówno w Kościele zachodnim jak i wschodnim, związane z tradycją odnalezienia relikwii Krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus - Zbawienie świata. Ma na celu podkreślenie tajemnicy Krzyża oraz łączy dwa inne święta - Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego, które do Soboru Watykańskiego II (1962-1965), były obchodzone oddzielnie. Tego dnia grekokatolicy zachowują post ścisły, a w cerkwi, podobnie jak w III niedzielę Wielkiego Postu, adoruje się udekorowany kwiatami Krzyż.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    14 września
    27 września
  • Sukkot. Święto Namiotów. Kuczki

    Sukkot. Święto Namiotów. Kuczki

    Żydowskie święto rozpoczynające się pięć dni po Jom Kippur, należy do radosnych. Upamiętnia mieszkanie w szałasach i namiotach podczas wyjścia z Egiptu i wędrówki do Ziemi Obiecanej - Kanaan. Przez siedem dni ortodoksyjni Żydzi mieszkają pod gołym niebem, recytują psalmy i wymachują bukietami z gałązek palmy, trzech gałązek mirtu i dwóch gałązek wierzby, trzymanych w prawej ręce oraz owocami etrogu, w lewej. Następnie udają się na codzienną procesję, której towarzyszą modły o dobre plony. Wierni mają się poczuć tak, jakby żyli na łasce swego Pana. Na okres świąt szałas nabiera wymiaru świętości, tak jakby zawierał w sobie obecność Boga. Sukkot trwa siedem dni, a święto zamyka dzień ósmy, tzw. Simchat Tora (Radość Tory) - zwoje Tory obnoszone są wówczas siedmiokrotnie wokół świątyni. Sukkot jest tak radosny, że ten jeden raz nawet dzieci otrzymują możliwość dotknięcia świętych zwojów, pisanych świętymi literami. Razem z tym świętem kończy się czytanie całej Tory i zaczyna nowe. Wchodzi się w nowy rok w religijnym życiu wspólnoty.

    Święto żydowskie
    15. dzień tiszri
  • Opieki Matki Bożej / Pokrowa Bogorodicy

    Opieki Matki Bożej / Pokrowa Bogorodicy

    Święto Opieki Matki Bożej (MB Pokrowy) jest jednym z ulubionych świąt grekokatolików, mimo że powstało w Konstantynopolu i paradoksalnie upamiętnia zwycięstwo Bizantyjczyków nad wojskami ukraińskimi, oblegającymi ich stolicę. Święto wywodzi się z żywego w Cesarstwie Bizantyjskim kultu relikwii Matki Bożej. W kościołach Bizancjum przechowywano, m.in. pasek i chustę Maryji, a ocalenie miasta przed atakiem nieprzyjacielskiej floty, niejednokrotnie przypisywano jej interwencji. I tak podczas oblężenia Konstantynopola w roku 626, po zanurzeniu w morzu szala Maryji, miały powstać olbrzymie fale, które zniszczyły nieprzyjacielskie okręty. Wg wschodniej tradycji objawienie Opieki Matki Bożej miało miejsce w 910 r. w kościele Świętej Marii, w dzielnicy Konstantynopola Blacherne, gdzie były przechowywane relikwie Matki Bożej - szata, welon i część jej pasa. W tym czasie mury miasta były oblegane wojskami nieprzyjaciela. Przerażeni mieszkańcy zebrali się we wspomnianym kościele na całonocnym czuwaniu modlitewnym. W niedzielę, 1 października, nad ranem, Andrzej Jurodiwy zobaczył otwartą kopułę kościoła i Matkę Bożą unoszącą się w powietrzu, jaśniejącą w otoczeniu aniołów i świętych. Maryja rozpostarła swój welon (omoforion) nad wszystkimi zgromadzonymi w kościele, jako znak swojej opieki nad światem. Z czasem ludzie zapomnieli o historycznym kontekście tego wydarzenia. W pamięci pozostał obraz Matki, której Syn na krzyżu usynowił całą ludzkość – Matki osłaniającej, broniącej i pocieszającej swoje dotknięte nieszczęściem dzieci, przyjmującej do serca wszystkie ich smutki oraz cierpienia.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    1 października
    14 października
  • Wszystkich Świętych i Dień Zaduszny

    Wszystkich Świętych i Dień Zaduszny

    Wszystkich Świętych to rzymskokatolicka uroczystość obchodzona w Polsce 1 listopada, ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych – a więc tych, którzy już są zbawieni i cieszą się życiem wiecznym. Wywodzi się głównie z czci oddawanej męczennikom, którzy poświęcili swoje życie dla wiary w Chrystusa, a których nie wspomniano ani w martyrologiach miejscowych, ani w kanonie Mszy Świętej. W tym dniu ludzie odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby kwiatami, zapalić znicze i pomodlić się w intencji swoich zmarłych. Tradycja stawiania zniczy na grobach wywodzi się z dawnego pogańskiego zwyczaju rozpalania ognisk na mogiłach, wierzono bowiem, że ogrzeją one błąkające się po ziemi dusze. Wszystkich Świętych ma charakter religijny, głównie katolicki, ale dobrym zwyczajem obchodzi je także wiele osób innych wyznań, a nawet ateistów, co jest wyrazem pamięci oraz oddania czci i szacunku zmarłym. Dzień Zaduszny to katolicki odpowiednik pogańskiego święta Dziadów, który przypada 2 listopada, nazajutrz po Wszystkich Świętych. W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII wieku. Zaduszki są dniem modlitwy za wszystkich zmarłych, którzy oczekują na ostateczne spotkanie z Bogiem (w odróżnieniu od Wszystkich Świętych, kiedy modli się za dusze już zbawione). W tym dniu odprawiane są nabożeństwa, podczas których wierni modlą się zwłaszcza w intencji dusz odbywających pokutę czyśćcową. Służą temu, m.in. ofiary składane w kościołach i na cmentarzach, na tzw. wypominki za zmarłych - w kościołach odczytuje się imiona zmarłych wskazanych na kartkach i odmawia zwyczajowe modlitwy ku ich czci. Dawniej wierzono, że w Zaduszki dusze zmarłych błąkają się po świecie i odwiedzają sadyby. Dlatego aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy, zakazane było m.in. maglowanie, klepanie masła, przędzenie, deptanie kapusty, tkanie czy cięcie sieczki. Nie można było także wylewać pomyj czy spluwać.

    Święto rzymsko-katolickie
    1 i 2 listopada
  • Chanuka. Święto Świateł

    Chanuka. Święto Świateł

    Chanuka to święto ponownego oczyszczenia i poświęcenia Świątyni, znane jako Święto Świateł. Upamiętnia powstanie Machabeuszy. Najważniejszym rytuałem jest zapalanie przez głowę domu (mężczyznę lub kobietę), świateł: jednego pierwszego dnia, dwóch drugiego, trzech trzeciego, itd. - aż do ósmego, kiedy zapalane jest osiem świateł (lamp oliwnych albo świec). Używany jest do tego dziewięcioramienny świecznik (chanukija). Oprócz chanukiji musi się palić inne światło, gdyż świecznik należy wykorzystywać tylko jako znak cudu. Do zapalania świec służy osobna, dziewiąta świeczka - szamasz (pomocnik). Podczas Chanuki wolno pracować, chociaż kobietom zaleca się odpoczynek. Są one traktowane szczególnie na pamiątkę bohaterstwa Judyty, która podstępem wdarła się do Holofernesa, naczelnego dowódcy Asyryjczyków, oczarowała go, a kiedy spał pijany, odcięła jego głowę, ratując mieszkańców Betulii i reszty Izraela. Podczas święta religia nie nakazuje spożywania określonych posiłków. Dzięki temu, że Chanuka często przypada w pobliżu Bożego Narodzenia, widać wzajemne przenikanie zwyczajów - Żydzi przejęli od chrześcijan zwyczaj dawania prezentów, chrześcijanie stawiania w oknach świateł.

    Święto żydowskie
    8 dni, począwszy
    od 25. dnia kislew
  • Wedenija w Chrom Bohorodicy

    Wedenija w Chrom Bohorodicy

    Święta na cześć Przenajświętszej Bogurodzicy w cerkiewnym kalendarzu zajmują pierwsze miejsce po świętach Pańskich. Wprowadzenie Bogurodzicy do Świątyni należy do 12 wielkich świąt. Ma jeden dzień „przed” i „cztery” dni poświąteczne. Służba Boża jest przepełniona radosnymi tonami, przypomina wielkość i godność Matki Bożej, a także ofiarę Jej rodziców – Joachima i Anny: „Dzisiaj łaski Bożej wyobrażenie i zbawienia ludzi przepowiadanie: do świątyni Pańskiej uroczyście Panna przybywa Chrystusa wszystkim zwiastuje. Również i my wielkim głosem zawołajmy: Zdrowaś, dzięki której wcielenie Stwórcy zostało spełnione”.

    Święto grzecko-katolickie
    4 grudnia
  • Mikołajki / Światoho Mikołaja

    Mikołajki / Światoho Mikołaja

    Wg tradycji chrześcijańskiej św. Mikołaj był biskupem Miry, pierwowzorem postaci rozdającej prezenty. Wg wierzeń ludowych to patron pasterzy i bydła, które chroni przed wilkami. Dlatego 6 grudnia składano mu specjalne ofiary - wieńce z lnu i konopi, kładąc na nich jaja kurze i gęsie, a na plebanię prowadzono owce i baranki. Święty odwiedzał dzieci z aniołkiem i rogatym diabłem już w XIX wieku. Przepytywał je z pacierza, a rodziców pytał o ich zachowanie. Grzecznym wręczał łakocie, złym dawał rózgi.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    6 grudnia
    19 grudnia
  • Boże Narodzenie / Rizdwo Chrystowe

    Boże Narodzenie / Rizdwo Chrystowe

    Świętowanie narodzin Chrystusa w Kościele wschodnim i łacińskim jest bardzo podobne. Boże Narodzenie poprzedza okres duchowego przygotowania zwany w tradycji łacińskiej Adwentem, zaś w bizantyjskiej Pyłypiwką. Wigilia rozpoczyna się modlitwą i odczytaniem fragmentu Ewangelii o Narodzeniu Pańskim. Następnie rodzina dzieli się opłatkiem (u gr. kat. prosforą - przaśnym chlebem z miodem) i składa sobie życzenia. Na stole powinno znajdować się dwanaście potraw oraz miejsce dla niespodziewanego gościa, a pod obrusem sianko. Dawniej kat. wsch., w kącie izby, zamiast choinki stawiali snop zboża (diduch). Po uroczystej kolacji całymi rodzinami wesoło kolędowano. Od wieków o północy rzym. kat. udają się do kościoła na Pasterkę. U wsch. chrześcijan Pasterkę zastępuje całonocne czuwanie - Wseniczne bdienije. Charakterystyczną różnicą jest to, że gr. kat. Boże Narodzenie świętują trzy dni. W pierwszy dzień, podobnie jak rzym. kat., zgłębiają tajemnicę Narodzenia Pańskiego. W drugim dniu wspominają Najświętszą Bogurodzicę i św. Józefa Oblubieńca, zaś w trzeci dzień św. Szczepana (u łac. jest to drugi dzień świąt), który jako pierwszy oddał swoje życie za Chrystusa.

    Święto rzymsko-katolickie Święto grzecko-katolickie
    25 grudnia
    7 stycznia
    • O Galicyi i Lodomeryi

      O Galicyi i Lodomeryi

      Galicya, ojczyzna Polaków, Rusinów, Żydów i innych jeszcze narodów w Austryi, należy niewątpliwie do tych krain, o które się najmniej troszczono w geografii powszechnej i specyalnej austriackiej. Podręczniki, a nawet większe dzieła zbywają ten kraj jak najkrócej byle czem i rzadko też kiedy podróżni obiorą go sobie za przedmiot poważnych roztrząsań; ale zato tem częściej pozwalają sobie użyć na jego stosunkach rozmachu pióra tendencyjni korespondenci przeróżnych odcieni, którzy kładą obok siebie i prawdę i kłamstwo w rembrandtowskim światłocieniu, dalecy jednak bardzo od tego, żeby rozproszyć panujące ciemności. W ten sposób dzieje się, że publiczność europejska pozwala sobie opowiadać o Galicyi niestworzone rzeczy w nowellach, powieściach i dziennikach, z obojętnością, godną chyba jakiego bajecznego pays de Cocagne. Znaczną część winy tego zaniedbania przypisać sobie muszą zapewne sami krajowcy. 

      Czytaj więcej

    • Żydzi

      Żydzi

      Lud niesłychanie ruchliwy i energiczny, przejęty jużto spójnią dawnych wyznanionych łączników, jużto nowożytnemi prądami judaizmu, rozporządzający znakomitym kapitałem, śród chrześcijańskiego społeczeństwa Galicyi, wpośród dwóch słowiańskich szczepów, z których jeden jest po słowiańsku skłonnym do wybryków, a drugi po słowiańsku opieszałym! Żydzi stanowią dziesiątą część galicyjskiej ludności. Ilość ich wzrasta ciągle i w miastach i po wsiach, co tłómaczy się jużto nadzwyczajną ich płodnością, jużto nieznacznym udziałem w służbie wojskowej. Dostrzega się ich już w XI. stuleciu jako przybyszów i z Zachodu i ze Wschodu. Żyd galicyjski, który dzięki swej ruchliwości nabył sławy europejskiej w swoim rodzaju, przestawia trzy rozbieżne typy: oto cywilizowany Polak, względnie Niemiec, wyznania mojżeszowego, który idzie za powszechnemi prądami finanowemi i handlowemi, szukając nerwowo równowagi na wielkiej huśtawce hautes finances; dokumentuje swoje równouprawnienie jako adwokat, lekarz, profesor, urzędnik (po większej części w sądownictwie), lub też jako finansista, żaląc się czasami tylko na podrzędną rolę w chrześcijańskim społeczeństwie, to jest właściwie w stosunkach życia towarzyskiego. Oto znów zamożny stan średni, Żyd nawpół cywilizowany, nawskróś narodowo-żydowski, ubrany nawpół po staremu, nawpół po europejsku, chodzi dawnym torem koło interesów, i zapewne najlepszą ma cząstkę. Węszy, gdzie czego potrzebuje szlachcic i chłop, w roli faktora, drobnego handlarza zbożem, karczmarza, gotów też zawsze pożyczyć pieniędzy. I wreszcie Żyd po starem przykazaniu, Hassidim, strzegący starej tradycji w mieście i na wsi, w kamlotowej jupicy na dzień powszedni, w atłasowej z futrzaną czapką od święta, w odwiecznem „lei bel”, od którego wiszą sznury, w pantoflach i białych pończochach. Pierwszy rodzaj galicyjskich Żydów właściwy był aż do onegdajsza Lwowowi, a aż do dziś dnia kwitnie w wolnem mieście handlowem Brodach, drugi zaszczepił się w Krakowie i rozpowszechnia się ogólnie wobec autonomicznego rozwoju kraju. Po mniejszych miastach, wśród nędznych zaułków miast większych roi się wreszcie od zgłodniałego proletaryatu, który sam ginie w nędzy wśród zubożałej ludności chrześcijańskiej, albo też kiedyniekiedy wybiera się za morze do Ameryki lub Australii.

      Czytaj więcej

    • Religia żydowska

      Religia żydowska

      Jądrem całej kwestyi żydowskiej, punktem węzłowym, do którego się zbiegają wszystkie szczegółowe pytania, jest niewątpliwie religia, jest to powszechnie wiadome a jednak zwykle zgoła niedocenione. Pod względem wyznania dzielą się żydzi na: postępowych, starych ortodoksów i chasydów. Ogromna większość Żydów, co najmniej 9/10 należy do tych ostatnich. Sekta ta, rozpowszechniona dopiero około końca XVIII w. zrytualizowała życie codzienne każdego żyda, nakładając mu tyle modlitw i praktyk pobożnych, że życie >>pobożnego<< żyda da się porównać z życiem zakonników katolickich najsurowszych reguł, ale je może nawet przewyższa ilością reguł i formuł. Zwykle mówi się o 613 przepisach, czyli o 248 nakazach, gdyż wedle żydów tyle różnych członków ma ludzkie ciało, oraz o 365 zakazach, albowiem tyle dni ma rok słoneczny, ale w rzeczywistości przepisów tych jest daleko więcej. Zachowanie choćby części tych przepisów pochłania masę czasu i krępuje działalność gospodarczą. Chasydyzm zachowuje się wrogo do wszelkiej oświaty, poza talmudyczną, do wszelkich szkół poza hederowemi, szerzy wiarę w przyjście Mesyasza, który ma dopiero wybawić Izrael z nędzy, rozwija kult cadyków-cudotwórców. Brak >>pobożności<< surowe ściąga potępienie, prześladowanie i klątwę (chejrem), które są zdolne zniszczyć przeciętnego żyda. Pewna część chasydów należy do tej sekty, to jest stosuje jej zasady w życiu, ulegając presji większości. Postępowi tworzą liczne grupy tylko po większych miastach, tudzież w samym zachodnim kącie Galicyi; należy do nich obok inteligencyi także znaczna część rzemieślników i robotników. Starzy >>polscy<< żydzi są prawie w zaniku, na tem pośredniem stanowisku stoją zwykle inteligenci, rządzący po zborach (kahałach).

      Czytaj więcej

    • Obyczaje żydowskie

      Obyczaje żydowskie

      W okresie „strasznych dni”, czyli Nowego Roku (Rosz ha szana) do Dnia Sądnego (Jom ha kippurim), dziesięciu dni pokuty w miesiącu wrześniu, żydzi dokonywają różnych a wielce staroświeckich obrządków, jak wytrząsanie grzechów nad wodą. Albowiem Jahwe sądzi każdego żyda w Nowy Rok a przykłada pieczęć pod wyrokiem w Dzień Sądny. W Rosz ha-szana udają się tłumnie nad rzekę. Stojąc u brzegu i recytując wersety Micheaszowe VII, 18-19: „Któryż Bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość i mijasz grzech ostatków dziedzictwa swego? Nie rozpuści więcej zapalczywości swojej, bo chcący w miłosierdziu jest. Wróci się a zlituje nad nami; złoży nieprawości nasze i wrzuci do głębokości morskiej wszystkie grzechy nasze” – zaczynają wytrącać na wodę bieżącą wszystkie swoje kieszenie.

      Czytaj więcej

    • Polacy i Rusini

      Polacy i Rusini

      Historya Galicyi należy w części do historyi ruskiej, w części do polskiej. Nietylko ziemie, na których mieszka dzisiaj ludność polska, nosiły w starożytności miano Białej czyli Wielkiej Chrobacyi, ale ta ostatnia sięgała daleko we wschodnią dzisiejszą Galicyę. „Chrobatowie i Chrobacya – powiada Lelewel – rozlegali się po obu stronach Karpat od Dunaju do Pilicy, od ujścia Morawy za Bug i do Zbrucza. A dzielili się na białych czyli wielkich i na czerwonych”. Gdzie granica była pomiędzy niemi nie wiemy, ale leżała prawdopodobnie po za Sanem, nad Dniestrem może. Chrobacya, tak zwana od Cherbów czyli gór Karpackich, była krajem przeważnie lesistym. Ludność jej niższego wzrostu od tej, co osiadła Odrę, Wartę i dolną Wisłę, odznaczała się ogromną ruchliwością i większą od innych plemion zdolnością panowania nad sobą. Wcześnie rozpoczął się spór o dzisiejsze ziemie galicyjskie pomiędzy sąsiedniemi plemionami. Najwcześniej zaczęli je zgarniać Czesi. Od Kijowa Włodzimierz Wielki posuną się aż po Bug i San. Bolesław Chrobry, wyparłszy Czechów i księcia kijowskiego, przyłączył opanowane przez nich ziemie do swego dziedzictwa. Jarosław ruski znowu je był zabrał w części, lecz Bolesław Śmiały przywrócił panowanie Polskie. Podczas ogólnego dzielenia się ziem polskich i ruskich, utworzyły się: nad górną Wisłą – księztwo Krakowskie, nad Dniestrem – Halickie; tam panowali książęta z rodu Piastowiczów, tu – Rurykowiczów. 

      Czytaj więcej

    • Żywioł ludowy

      Żywioł ludowy

      Czysto rodzimego żywiołu ludowego w zwyczajach i obyczajach, w wyobrażeniach religijnych, w podaniach i pieśniach, trzeba szukać przede wszystkim u wieśniaka krakowskiego (chrobackiego) i podolskiego. Reszta ludności Galicyi, z wyjątkiem Hucułów, zbyt uległa różnym mięszaninom, ażeby mogła w znaczniejszym stopniu posiadać jeszcze swą pierwotność i jednolitość. Należałoby szukać przedewszystkiem u Rusinów tego, co najpierwotniejsze w ludowych wierzeniach i obyczajach. Kiedy odznaczająca Rusina niesłychana nabożność, obok gorliwości nauczycielskiej ich duchowieństwa, przez całe wieki jak najstaranniej zmierzały do wyplenienia pogańskiej tradycyi, a przynajmniej do pogodzenia jej z chrześcijaństwem. Toteż wszystkie imiona bożków zniknęły doprawdy z ludowej wyobraźni, z jednym wyjątkiem Łado, który znachodzi się w niektórych pieśniach; Swarożit i Swantewit, wszechpotężni niegdyś nad Dnieprem i Dniestrem, są dziś dla Rusina nieznanemi zgoła nazwami; ale za to otacza go ciągle jeszcze cały rój istot nadprzyrodzonych, chrześcijańskie nabożeństwo za zmarłych łączy się z zabobonnym kultem nieboszczyków, kościelne niebo ze świętymi sklepi się nad ziemią zaludnioną cudami i fantazmagoryami duchów strzyg i rusałek. 

      Czytaj więcej

    • Podhalanie

      Podhalanie

      Wysokie położenie Podhala, którem to mianem obejmuje się zwykle kraina sięgająca na północ aż po Nowy Targ, na wschód po Dunajec, mająca tatrzańskich wsi 27, sprowadza klimat surowy, a tego następstwem jest mniejsza urodzajność gruntu, który przytem jest płytki i przepełniony okruchami piaskowca karpackiego. Rola ubożuchna, nędzny owies i liche ziemniaki ani się nie dostaną nieraz pod dach, gdy zima nagle zawita. Na polach leżą okrąglaki granitowe, z których poukładano długie wały, otaczające pola i ogrody. Sadzić drzew na domową potrzebę góral nie potrzebuje, toteż wsie nie są umajone liściastemi drzewami. Domy grupują się dosyć gęsto, są obszerne i schludne, kryte gontem i opatrzone kominami. Własność ziemska jest bardzo rozdrobniona. Najwięcej jest takich właścicieli, co posiadają po parę morów. Gazda (gospodarz), mający 20 morgów roli, uważa się za bogatego. Głównem jednak zajęciem Podhalan (tych co mieszkają „pod halami”), jest chów bydła, przeważnie owiec. Skoro tylko wiosną ustali się pogoda, juhasi (pasterze), pod przewodnictwem bacy, pędzą owce i krowy w góry na hale, gdzie sami mieszkają przez całe lato, w szałasach bez okien i powały. Mleko dostawia się do wsi w dolinach na małych górskich konikach, stąpających pewnym krokiem. Do utrzymania bydła w porządku i strzeżenia ich od zwierząt dzikich, pomagają juhasom wielkie białe psy z długiemi kudłami i podłużnym pyskiem. Wyrób sera i bryndzy odbywa się wspólnie; następnie gospodarze dzielą się niemi, odpowiednio do ilości dostarczonego mleka. Podhalanie zajmują się także myśliwstwem, a ułowione kwiczoły roznoszą aż do Warszawy i Wiednia. Zarabiają też na chleb jako przewodnicy i furmanie.

      Czytaj więcej

    • Krakowiacy

      Krakowiacy

      Spuściwszy się z gór w doliny rzek, widzimy ludność polską w dwóch głównie grupach chrobacką i mazurską. Rdzennie chrobacki żywioł dochował się najczyściej między Sołą a Rabą i za Wisłą, w właściwem Wielkiem Księztwie Krakowskiem, kraiku 22 mil kwadratowych. Tutaj osiągnął Krakowiak najwyższy średni stopień oświaty, nie wiele tracąc z prastarego swego obyczaju. W szczególny sposób przechowało się właśnie w Krakowskiem najwięcej baśni, pieśni ludowych, zwyczajów weselnych chrobackiego wieśniaka w najczystszej formie, jak niemniej pogańskiego niewątpliwie pochodzenia uroczystości: rękawki (święto wiosenne), lajkonika (jeździec na drewnianym koniu uwijający się w tłumie) i sobótki (na św. Jan), podczas której cała okolica Wisły żarzy się wieczorem w jasnych płomieniach płonącego chrustu; ta ostatnia uroczystość znachodzi się też u Rusinów jako Kupało. Odczuwanie przyrody, tak żywe, żebyśmy się tego nie spodziewali na pierwsze wejrzenie od chłopa, sprawia, że widzi on wiele zwierząt, ptaków i roślin w cudownem i czarodziejskiem oświetleniu. Z ziół znanych z własności leczniczych i czarodziejskich robi się dwa razy do roku wieńce, na Boże Ciało i Wniebowzięcie (Matkę Boską Zielną), poświęca się je przed kościołem i chowa jako środek ochrony na ten rok od chorób, pożaru i gradobicia. 

      Czytaj więcej

    • Mazury

      Mazury

      Pomiędzy Rabą a lewym brzegiem Sanu znajdujemy się wśród ludności już wcale nie chrobackiej; znać to od razu. Na szerokiej równinie, która przechodzi w piaszczystą, posępną nizinę, nieco lasem szpilkowym okoloną, siedzi ruchliwe i wytrwałe plemię mazurskie, na brzegach Wisły i Sanu zwane Grębowiakami. Łatwo ich poznać po niższym wzroście, słabszej budowie ciała, po rysach nie bardzo sympatycznych i zrzędnym wyrazie twarzy. Mazur nie dorówna Krakowiakowi co do energii, zwolna i melancholijnie łazi koło roboty. Jest niemal wyłącznie rolnikiem; z uporem orze swój mały zagon i odrzuca wszelkie ulepszenie w starym trybie gospodarki. Żywiąc się chlebem i gorzałką, nie traci jednak dobrej wiary o sobie i kiedy rozochoci się, jest tegoż mniemania, że: „Bóg żeby świat dziś tworzył/Już z Mazurów by go żłożył”. Ubiór ich zwyczajnie prosty: płóciennica, płaska czapka wełniana, płócienne spodnie z niebieską kamizelką, wązki pas z nożykiem i drutem do lulki. Najważniejszą część stroju stanowi kożuch, wyprawiony na biało z czarnem lamowaniem, na krajach obszyty kolorową skórką, a nawet haftowany jedwabiem; ten sam dla mężczyzn i kobiet, noszony z upodobaniem, nawet w lecie na deszcz, wywrócony futrem na zewnątrz. Nie módz sobie sprawić kożucha, znaczy to być mizernym biedakiem;  kupno kożucha, tudzież wysokich butów, jest najpilniejszym kłopotem w domu. Wrodzona kobietom i dziewczętom zalotność tutaj niewiele wymyśliła w celu podniesienia uroku ich wdzięków. Dopiero na granicy ruskiej ludności, w okolicy Jarosławia, lud staje się urodziwszym i zdatniejszym do cywilizacyi, odznaczając się między innemi czystą polszczyzną, bez jakichkolwiek prowincyonalizmów, tylko że wymowa jest śpiewna, z ruska.

      Czytaj więcej

    • Łemki

      Łemki

      Siedziby Łemków, których W. Pol Spiżakami i Kurtakami czyli Czuchońcami przezwał, zajmują w zachodniej, polskiej Galicyi wierzchowiny wszystkich prawie dopływów Wisły i Wisłoki. Kraj górski Łemkowszczyzny nie różni się od sąsiedniej góralszczyzny polskiej, zaś tutejsi Ruśniacy wspólne mają ze Słowakami, m. in. słówko Lem, co znaczy po polsku tylko, które powraca w ich gwarze co chwila i nie wiedzieć poco, a od którego polscy sąsiedzi, nie bardzo dla nich ugrzecznieni, nazywają ich Łemkami. Ludność tutejsza jest najsłabszą fizycznie i najbardziej ograniczoną umysłowo w Galicyi. Wysmukli a słabo zbudowani, mają ruchy powolne, a w całem swem zachowaniu się melancholijni i pędzą bez skargi swe życie biedacze na jałowej roli. Małżeństwa pomiędzy Ruśniakami a polskimi wieśniakami należą do rzadkości i to może jest powodem, że osady, ograniczone w doborze małżeńskim, okazują degeneracyę fizyczną. Wsie na Łemkowszczyźnie gęsto są zabudowane wzdłuż potoku, z cerkwią i szkołą zwykle na górnym końcu. Zagrodę od zagrody dopiero nad Wisłoką w okolicy Grabu odgradzają płotem z żerdzi, lub dranic. Mieszkania, równie jak budynki gospodarskie stawiane są w zrąb. Tuż za Muszyną w całej Łemkowszczyźnie wszystkie zabudowania stoją pod jednym dachem, tworząc bardzo długi budynek, najczęściej obrócony szczytem do drogi. Mieszkania wyglądają bardzo niepowabnie: ściany zewnątrz są tylko na izbie ociosane nieco staranniej, a szpary między belkami zalepione gliną szarą, niekiedy bywają pobielone; reszta budynku pozostaje nieociosaną i poczerniałą. Izby u Łemków są powszechnie kurne, od sufitu do okien całkiem czarne od dymu.

      Czytaj więcej

    • Bojki

      Bojki

      Bojki, którzy tę nazwę używaną dla określenia wołów, mają za krzywdzącą, sami się zowią Werchowińcami. Mieszkają w Karpatach dalej ku wschodowi od Łemków i Połonińców, tworząc największą grupę górali ruskich. Przedstawiają ludność silniejszą i więcej rozwiniętą umysłowo. Bojko, osiadły w okolicy Turki i Sokolego jest średniego wzrostu, chociaż dość mocny, z oczami częściej jasnymi niż piwnymi, twarzą okrągłą i nosem mniej lub więcej zadartym, chociaż zdarzają się też nosy garbate, czego u Łemków nie widać. Najbardziej różnią się Bojki mową od sąsiednich Połonińców i dalszych Łemków. Nie tylko zupełna ruchomość i swoboda akcentowania wyrazów, właściwa językowi ruskiemu, lecz wszystkie niemal właściwości fonetyczne są u nich tak czysto ruskie, że nigdzie na Podolu galicyjskiem, Pokuciu ani Huculszczyźnie nie spotyka się mowy tak bardzo podobnej do ukraińskiej. Mieszkania są tu takie same jak u Połonińców; w tem tylko są nieco odmienne, że są porozrzucane bardziej niż tamte, a każda zagroda jest otoczona należącemi do niej ogrodami, łąkami i polami; powtóre że izby mają tu po największej części po trzy okna w ścianie frontowej i że zewnątrz są wraz z sienią posmarowane lecz nieotynkowane gliną szarą, a na ramach okien nakreślone są krzyżyki białe lub znak naśladujący troiste świece cerkiewne. Kreślą je co roku gospodynie w wigilię święta Trzech Króli mąką żytnią rozmąconą w wodzie. Wnętrze izb u Bojków jest takie same jak po tamtej stronie Sanu, t. j. niechlujstwo takież. Nie odznaczają się oni sztuką ludową, jedynie cerkwie drewniane w Bieszczadach zwracają na się uwagę swą piękną i oryginalną architekturą.

      Czytaj więcej

    • Huculi

      Huculi

      Hucuł, wróg Bojka, spoglądający nań nieco pogardliwie; wzrostu wysokiego i smukłego, pięknej budowy, opalony i czarnowłosy, z krótką bródką, przedstawia typ południowy z nosem orlim i głęboko osadzonemi czarnemi oczyma. Wygląd, strój i nazwy miejscowości przemawiają za pochodzeniem Hucułów dacyjsko-rumuńskiem. Lud ten posiada wyższą kulturę od reszty ludu rusińskiego w Galicyi. Hucuł jest z usposobienia pasterzem, hodowcą bydła i koni par excellence, patrzącym z góry na gospodarstwo rolne. Legini (pastusi), pod przewodnictwem starego wataha, pędzą bydło na połoniny, gdzie mieszkają w dymnych szałasach (kołybach) i chodzą w mazankach, koszulach wygotowanych w maśle. Na wiosnę i w jesieni najmują się oni jako kiermanicze (flisacy) do spławów. Bohaterem szczepu jest Dobosz. Zwykłem jedzeniem Hucuła: placek kukurydziany (korż lub małaj) i mleko kiszone ze słodkiego już sparzonego (huślenka). Chaty huculskie tem się różnią od innych górskich, że nie są kurne, a izby utrzymane są znacznie czyściej, choć nie tak, jak na Podolu i Pokuciu.

      Czytaj więcej

    • Podolcy

      Podolcy

      Dochodząc do granic monarchii, na żyzną równinę tarnopolską, gdzie żywioł ruski najczyściej się przechował pomiędzy tak zwanemi Opolanami czyli Podolakami; widać pierwotne wsie pochowane w cichych, ukrytych dolinach. Gdzieniegdzie tylko sterczy sterta zboża pozostawionego w szczerem polu, wysoki krzyż wyciąga ramiona ponad morzem kłosów, za wałami stoją ule w obszernych pasiekach, a szmer ich mieszkańców zlewa się z szumem kłosów w oryginalną melodyę stepową. „Aż do Bugu, aż do Sanu/Leży czarno wyorana/Ruś czerwona, Ruś hreczana!” - Doznaje się tu potężnego wrażenia takiego bogactwa gleby, jakie tylko może być na świecie. Gęsto pobudowane domostwa, tuż obok siebie, stosują się do rzeczułki lub strumyka, który dostarcza spragnionej wsi wody, wyzyskany na sadzawki i do poruszania malutkich, prymitywnych młynów. Na brzegach rosną bujnie krzewy i drzewa, niemal jedyne w całej okolicy, a z ich gęstwi sterczy cerkiew z trzema kopułami i piętrową dzwonnicą, prawie zawsze drewniana, tworząc punkt środkowy sioła. Domostwa wyglądają na podobieństwo afrykańskich wiosek. Słoma, pręcie, glina i skąpo drzewa – oto materyał budwlany. Sama chata, jak najniższa, składa się ze ścian wyplatanych, ujętych w drewniane pale; wyplatany, polepiony gliną komin służy do odprowadzania dymu, który jednak opóźnia się według upodobania w podróży do góry i nadaje przez to samemu mieszkaniu nazwę kurnej chaty. Resztę budynków, często licznych, stawia się tą samą metodą, jak chatę, tylko oczywiście o ile tylko się da, jeszcze niedbalej; zborze chowa się pod ruchomym dachem na czterech palach, i to najczęściej w polu w takiej prymitywnej stodole. Ale capo di opera tego urządzenia stanowią wysokie wały z gnoju, otaczające każde obejście, jakby dla obrony; wały z nawozu, którym gospodarz z Zachodu gotów się przypatrywać z namiętną zazdrością, a które zdają się być zupełnie obojętnemi dla wydajnej gleby podolskiej! A ta herezya gospodarska ma jeszcze swoje pendant! Wobec zupełnego prawie braku drzewa służy słoma na opał wraz ze suszonym nawozem! Ten płot gnojny nie spiętrzy się w babilońską wierzę, on przez kurną chatę powędruje pod obłoki.

      Czytaj więcej

    • 12
    • 21
    • 19
    • 17
    • 13
    • 14
    • 20
    • 15
    • 18
    • 16
    • 1
    • 9
    • 2
    • 3
    • 7
    • 8
    • 11
    • 6
    • 5
    • 10
    • 4

       

      Skontaktuj się z nami

      Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju "Młody Mołodycz"
      Mołodycz 35, 37-523 Mołodycz

      E-mail:          poczta@molodycz.pl
      Telefon:        +48 793 577 794

      UA-67765325-1